Nagość wywyższająca

Aż trzy lata, jak zdradziła dyrektor KTT Elżbieta Szlufik-Pańtak, trwały pertraktacje i przygotowania do tego dnia. Na kieleckiej scenie pojawiło się Święto wiosny w interpretacji francuskiego choreografa albańskiego pochodzenia. Premiera tej wersji dzieła Igora Strawińskiego odbyła się w 2001 roku w Berlinie w wykonaniu tancerzy Ballet Preljocaj oraz Staatsballett Berlin. Balet, podobnie jak podczas swej prapremiery (od której mija w tym roku sto lat) wzbudził sensację i kontrowersje. Czy i dziś ostra, brutalna wymowa obrzędu ofiarowania kobiety przez wspólnotę wzbudza takie emocje? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Reakcja premierowej publiczności była zadziwiająca: chwila ciszy, nieśmiałe oklaski, po czym owacja na stojąco dla artystów i choreografa… Myślę, że pierwszym wrażeniem części publiczności była konsternacja – może wzburzenie, może zawahanie, jak zareagować na tak wymowne, nasycone agresją i brutalnością dzieło przy jednoczesnym bardzo dobrym jego wykonaniu przez tancerzy Kieleckiego Teatru Tańca i gościnnej tancerki Ballet Preljocaj.

Treść Święta wiosny jest okrutna. W oryginalnym libretcie mowa jest o pradawnym słowiańskim obrzędzie poświęcenia ofiary z człowieka (zatańczonej, zamęczonej na śmierć dziewczyny), aby życie i wiosna powróciły na wyjałowioną przez zimę ziemię. To zresztą zainspirowało dyrekcję Kieleckiego Teatru Tańca do dodania spektaklowi podtytułu Świętokrzyska Magia Praczasów tak, aby wpisał się w strategię promocji turystyki (w tym turystyki kulturalnej) regionu. Treść tego Święta wiosny odczytanego przez Preljocaja jest jednak na wskroś współczesna, a jednocześnie uniwersalna. Wspólnota (reprezentowana przez sześć kobiet i sześciu mężczyzn) gromadzi się wokół kwadratu zieleni (podwyższenie pokryte murawą), by dokonać ofiary. Nie wiemy czemu ta ofiara ma być poświęcona, natomiast od pierwszych chwil czytelny jest seksualny podtekst spotkania. Kobiety wchodzące na scenę poruszają się zmysłowo i pozbywają się dolej części bielizny pozostając w koszulkach i krótkich spódniczkach… Z wolna zbliżają się do nich mężczyźni, tańczą razem, kobiety kuszą, mężczyźni odpowiadają na te sygnały. Dobierają się w pary, każda z par wybiera sobie oddzielny kawałek trawy (podwyższenie rozpada się na sześć oddzielnych części) i tam odbywa się nie do końca dobrowolny akt miłosny każdej pary. Mężczyźni zdzierają z partnerek koszulki, gwałcą je.. To jednak nie jest jeszcze kulminacja. Po chwili następuje wybór ofiary – Wybranej, która zostanie poniżona, obnażona, wystawiona na pokaz i zatracenie.

Współczesny teatr przyzwyczaił już widzów do obecności nagości na scenie, mimo to ten zabieg zawsze wywołuje u publiczności silne, skrajne emocje. Najważniejsza jest motywacja – czy nagość jest tu rzeczywiście na miejscu, czy jest potrzebna? W Święcie wiosny nagość, odarcie ofiary z ubrania, a tym samym uczynienie jej bezbronnej, jest częstym zabiegiem, choć zwykle jest jedynie sugerowanym przez cielisty kostium, ewentualnie częściowe obnażenie. Preljocaj nie zadowolił się półśrodkami i dosłownie odarł swoja bohaterkę z ubrania. Zadziwiające, że mimo tej dosłowności nie wzbudza to (przynajmniej we mnie) żadnego niesmaku, czy zażenowania – choć dla tancerki z pewnością jest wyzwaniem. Taniec wybranej ułożony i wykonywany jest tak, że ta nagość staje się oczywista, niemal aseksualna, czysta. Zamiast wrażenia zbrukania, wystawienia na widok publiczny, nagość zaczyna oznaczać czystość, wyzwolenie, pogodzenie się ze sobą, a nawet – w ostatnich sekundach – wywyższenie. Wybrana tańczy spazmatyczny taniec na podwyższeniu, wokół niej, na ziemi, utopieni w ciemności, tańczą pozostali bohaterowie obrzędu. Tylko ona skąpana jest w ciepłym świetle, a pod koniec staje wyprostowana i przygląda się po kolei spokojnym wzrokiem swoim oprawcom… Jest już w innym świecie, ponad nimi i ponad tym, z czym się pogodziła – ponad swoją ofiarą.

Język tańca Angelina Preljocaja jest bardzo sugestywny, mocny, fizyczny, ale nie pozbawiony piękna. Bardzo precyzyjne i energetyczne wykonanie kieleckich tancerzy sprawiło, że obejrzeliśmy widowisko wciągające i wywierające duże wrażenie. Być może początek choreografii nieco już się „zestarzał” – synchroniczne tańce grup kobiet i mężczyzn oraz całej grupy chwilami są zbyt jednostajne i abstrakcyjne, choć posiadające wewnętrzny puls. Największą zaletą pracy choreografa jest wielka muzykalność. Ruch jest zgrany z muzyką w stopniu niemal doskonałym, ale nie prostym, nie oczywistym. W początkowych scenach niemal nie było widać różnicy w wykonaniu między tancerzami KTT a Yurie Tsugawą z Ballet Preljocaj, dlatego też brawa należą się wszystkim wykonawcom: Alicji Horwath-Maksymow, Barbarze Karol, Anie Kmiecik, Monice Kuc-Piechocie, Sarze Sobieraj, Jerzemu Kaźmierczakowi, Bartłomiejowi Łąckiemu, Janowi Madejowi, Dawidowi Matlakowi, Grzegorzowi Pańtakowi i Bartoszowi Wójcikowi.

O Katarzyna Gardzina-Kubała

Katarzyna K. Gardzina-Kubała  - Z wykształcenia rusycystka, absolwentka Wydziału Lingwistyki Stosowanej i Filologii Wschodniosłowiańskich na Uniwersytecie Warszawskim (2000) i podyplomowych studiów dziennikarskich na tej samej uczelni (2002), a także Studiów Teorii Tańca na Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie (2005 - absolutorium). Z zamiłowania dziennikarka i krytyk muzyczny oraz baletowy. Pracę rozpoczęła w dziale kultury „Trybuny”, przez wiele lat z przerwami była krytykiem muzycznym „Życia Warszawy”. Współpracowała z większością fachowych polskich czasopism muzycznych, czasopismami teatrów operowych w Warszawie i Poznaniu. Publikuje w programach teatralnych do spektakli baletowych oraz w prasie lokalnej, była gościem programów TVP Kultura, n-Premium i TV Puls, Radia Dla Ciebie i Drugiego Programu Polskiego Radia.

Od wielu lat jest członkiem Ogólnopolskiego Klubu Miłośników Opery „Trubadur” oraz administratorem baletowego forum dyskusyjnego balet.pl. Na łamach kwartalnika klubowego „Trubadur” opublikowała ponad 3 tysiące tekstów i wywiadów z artystami opery i baletu. W 2008 roku wraz z gronem krytyków tańca podjęła próbę reaktywacji kwartalnika „Taniec”. Autorka ponad stu książeczek-komentarzy do serii oper, baletów i operetek wydanych w zbiorzeLa Scala. W2010 roku opracowała cykl 25 krótkich felietonów z zakresu historii i teorii tańca w ramach kolekcji „Taniec i balet”, wydanej przez wydawnictwo AGORA i „Gazetę Wyborczą”. OD tego samego roku była stałym współpracownikiem magazynu tanecznego „Place for Dance”.

W roku szkolnym 2007/2008 prowadziła cykl zajęć fakultatywnych wg autorskiego programu „Wiedza o operze i balecie” w VII Liceum Ogólnokształcącym im. Słowackiego w Warszawie, jako edukator operowo-baletowy odwiedziła liczne szkoły podstawowe i gimnazjalne z wykładami o sztuce baletowej. Od kilku lat prowadzi wykłady w LO Słowackiego w Warszawie 'Teatr muzyczny i świat mediów". W roku 2010 wspólnie ze Sławomirem Woźniakiem zrealizowała warsztaty poświęcone baletowi w warszawskim OCH-Teatrze.

W latach 2008-2010 pracowała na stanowisku sekretarza literackiego Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie. Zajmowała się redakcją programów do spektakli operowych i baletowych oraz koncertów, redakcją afiszy i publikacji informacyjnych teatru, pisaniem autorskich tekstów do programów oraz redakcją merytoryczną strony internetowej teatru.

Od 2010 jest stałym współpracownikiem Instytutu Muzyki i Tańca. W ramach współpracy przygotowuje noty biograficzne i materiały informacyjne o polskiej scenie baletowej dla portalu taniecPOLSKA [pl], teksty problemowe oraz realizuje wykłady dla dzieci i młodzieży, popularyzujące sztukę tańca – program „Myśl w ruchu” Instytutu Muzyki i Tańca. W latach 2013-14 była członkiem komisji jurorskiej opiniującej spektakle na Polską Platformę Tańca 2014 w Lublinie.

Jest także współautorką serii książek dla dzieci „Bajki baletowe” (Jezioro łabędzie, Dziadek do orzechów, Kopciuszek, Romeo i Julia, Coppelia, Don Kichot, Pulcinella) wydawanych przez Studio. Blok. Prowadziła autorski cykl spotkań z artystami opery i baletu O operze przy deserze w klubokawiarni Lokal użytkowy na warszawskiej Starówce oraz w ramach Fundacji "Terpsychora" spotkania z ludźmi tańca i warsztaty dla dzieci w warszawskiej Galerii Apteka Sztuki. Autorka bloga baletowego „Na czubkach palców”. Obecnie współpracuje z Cikanek film. Sp. z o.o. - dystrybutorem na Polskę transmisji i retransmisji operowych, baletowych, teatralnych i wydarzeń kulturalnych do kin.
Ten wpis został opublikowany w kategorii ogólnie o balecie, podróże, recenzje i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Nagość wywyższająca

  1. Pingback: Taniec po polsku | Na czubkach palców

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*